W napięciu łatwo napisać wiadomość, która jest właściwie kolejnym argumentem. Pomaga prosty szkielet: fakt, potrzeba dziecka, jedna propozycja.

1. Zacznij od faktu, nie od oceny

„W piątek kończę pracę o 17:00” brzmi inaczej niż „Jak zwykle nie możesz się dostosować”. Fakt nie zaprasza do obrony.

2. Pokaż, czego potrzebuje dziecko

„Chcę, żeby odbiór był spokojny i na czas” kieruje rozmowę na dziecko, a nie na relację dorosłych.

3. Daj jedną konkretną propozycję

„Proponuję odbiór o 17:30 przy szkole — daj znać do środy.” Jedna sprawa, jeden termin, brak listy pretensji.